10 rzeczy, które warto robić, będąc kobietą postpartum
Słowo postpartum nie ma zbyt dobrej sławy. Występuje w kontekście poporodowej depresji i innych niełatwych dolegliwości. Tymczasem, postpartum to po prostu określenie etapu, w który wkracza kobieta wraz z zakończeniem ciąży – już na zawsze. Dziś piszę o 10 rzeczach, które warto robić, aby ten okres życia był świadomą akceptacją siebie i swojego nowego ciała.
1.
Przyjrzyj się sobie
Zastanów się – co Ci dolega, co Cię powstrzymuje od życia w pełni i od aktywności sportowej. Przeanalizuj, co zaszło w Tobie po porodzie. Czy masz rozejście mięśni prostych brzucha? A może popuszczasz podczas podskoków czy mocnego śmiechu? Czy Twoim problemem jest ból odcinka lędźwiowego kręgosłupa lub miednicy? Podejrzewasz, że wypadają Ci narządy kobiece, a może problem jest widoczny – niczym wystający za mocno brzuch? To wszystko może być symptomem poważniejszych problemów i jest wezwaniem do działania.
2.
Badaj piersi i rób cytologię
Nigdy, ale to nigdy nie zapominaj o swoich najpiękniejszych piersiach! Badaj je sobie sama przynajmniej raz na miesiąc, 2-3 dni po miesiączce. A jak jesteś u ginekologa to zawsze poproś, aby on to zrobił profesjonalnie. Mąż oczywiście sprawdza się także całkiem nieźle w tym temacie i zapewne chętnie Ci pomoże. 😉 Tak więc, moja droga kobieto, dotykaj piersi, nie krępuj się! Dodatkowo również raz na rok zrób sobie cytologię – rak szyjki macicy niestety jest nowotworem złośliwym i atakuje kobiety bez względu na wiek.
3.
Popłacz sobie
Każda kobieta ma hormonalne wzloty i upadki. Nie wierzę, że są wśród nas takie, które przynajmniej raz w miesiącu nie mają wszystkiego dość. To normalne. To też jest doskonały moment na to, aby pozwolić sobie na chwilę troski o siebie. Tak, płacz to może być jej wyraz. Popłacz sobie w samotności lub przyjaciółce w ramię. To nie jest wstyd, to nie jest zło, to nie jest powód, aby ktoś się miał z Ciebie śmiać. Płacz jest zdrowy. Zrób to tak prosto od serca, kiedy jest ku temu największa potrzeba. Ja najczęściej robię to przed okresem, wtedy jestem najbardziej wypompowana z energii i byle co doprowadza mnie do furii. Ale jestem tylko i aż kobietą, która przeżywa wiele, która ma ponad 6000 myśli dziennie. Pozwól sobie na chwilę „słabości” (w cudzysłowu, ponieważ płacz nie powinien być nazywany słabością – jest naturalnym wyrazem naszych emocji).
Ale jestem tylko i aż kobietą, która przeżywa wiele, która ma ponad 6000 myśli dziennie.
4.
Wykrzycz się
W tym codziennym zgiełku i wśród mnóstwa obowiązków uważam, że to, że się od czasu do czasu wykrzyczysz, wyjdzie Tobie na zdrowie. I nie mówię tu o używaniu krzyku wobec męża czy dzieci. Chodzi mi raczej o to, że podobnie jak płacz, tak i krzyk jest jakąś formą ulżenia sobie, poradzenia sobie z jakimś ciężarem. Lubię sobie pokrzyczeć czasem w lesie, zwłaszcza jak mnie coś wyprowadzi z równowagi. Jestem osobą, która nie kumuluje emocji w środku – nie jestem dobra w pokera, niestety. Ludzie, którzy potrafią wyrzucić swoje emocje na zewnątrz i nie trzymają ich w sobie są zdrowsi. Nazwanie naszych emocji, oraz radzenie sobie z nimi jest bardzo ważne i potrzebne.

5.
Oddychaj głęboko
Oddychamy cały czas, ale bardzo rzadko robimy to tak, aby czerpać z tego największą korzyść. Postaraj się brać głęboki oddech za każdym razem kiedy czujesz, że coś Cię przerasta, że za chwilę puszczą Ci nerwy. Kilka wdechów przeponą może powstrzymać lawinę niepotrzebnych komentarzy, kiedy po raz setny prosiłaś o coś dziecko lub męża, a oni w najlepsze robią coś zupełnie innego…
6.
Miesiączkuj w spokoju
Kobiety stały się silne i odporne, ale natura przemyślała to wszystko za nas i warto to uszanować. Czas menstruacji powinien służyć regeneracji i odpuszczenia wszelkich wysiłków, wielkich zadań. Jest to czas dla Ciebie – na herbatę w spokoju, na leniuchowanie na kanapie, na zbieranie sił. Brzmi jak abstrakcja przy małym dziecku, ale zawsze możesz wykreślić chociaż kilka punktów z listy „do zrobienia”.
7.
Polub pocenie się
Dużo kobiet nie lubi się pocić, bo to niemiłe czy nieprzyjemne. Ale pocenie się pozwala nam wydalić toksyczne substancje z organizmu. Najlepsze pocenie wiąże się z uprawianiem dowolnego sportu o niskiej intensywności, ale w wydłużonym czasie. Tłuszcz jako paliwo jest zużywany w długo trwających treningach o charakterze tlenowym. Co to oznacza w praktyce? Mowa tutaj o wysiłku, podczas którego jesteśmy w stanie prowadzić normalną rozmowę, bez zadyszki i nerwowego „łapania” powietrza. Kluczem jest nie intensywność, oczy zalane potem i sapanie jak lokomotywa, tylko czas trwania wysiłku. Wolniej, ale dłużej.
Najlepsze pocenie wiąże się z uprawianiem dowolnego sportu o niskiej intensywności,
ale w wydłużonym czasie.
8.
Zrób coś dla siebie
Prawda jest taka, że żeby móc kochać innych, trzeba najpierw pokochać samego siebie. Ile ludzi potrafi szczerze powiedzieć, że kochają siebie takimi, jakimi są? Jeśli siebie kochasz to chcesz zrobić coś dla siebie, prawda? Weź cudowną kąpiel, zrób sobie maseczkę na twarz. Czasami nawet zwykłe umycie włosów pomaga wrócić do stabilności psychicznej. Kup sobie kwiaty, powąchaj swoje ulubione perfumy, idź do fryzjera, czy na masaż – wybierz sama, co w tej chwili będzie dla Ciebie najlepsze.
9.
Bądź dla siebie łagodna
Nie krytykuj się w myślach, nie biczuj za to, czego już nie zmienisz. Pewnie nasłuchałaś się negatywnych opinii od partnera, rodziny lub współpracowników. Nie dołączaj do tego chóru oskarżycieli i zawsze stawaj po swojej stronie. Nawet złoczyńcy mają prawo do obrony, a my same często „jedziemy po sobie” bez litości. Skończmy z tym!
10.
Kochaj siebie
Powtarzaj sobie jak bardzo się kochasz, jak bardzo dziękujesz sobie i swojemu ciału za wszystko, co przeszłaś. Wybacz sobie gorsze chwile i otulaj siebie dobrym słowem lub myślą tak często, jak to tylko możliwe.
W minionym roku była taka piękna akcja: #rokkochaniasiebie2021.
Kontynuujmy ją także w 2022, myślę że warto 🙂
Polecam serdecznie moją ukochaną Kasie Weiss i jej page na Facebooku.
Dzięki niej poznałam akcje #rokkochaniasiebie2021 i zaczęłam się do niej stosować. I moje życie zaczęło być dla mnie lżejsze i pełne nowych wyzwań.
“Zbyt często ludzie pracują ciężko nad niewłaściwą rzeczą. Pracować nad właściwą rzeczą jest prawdopodobnie ważniejsze niż pracować ciężko.”
— Caterina Fake

